W sobotę odbył się urodzinowy grill u Mileny. Pogoda dopisała, nastroje też. Nazajutrz jednak zadzwoniła rozdrażniona Anka, stwierdziła że na imprezie czuła się nieswojo. Towarzystwo na grillu poubierane było od stóp do głów w same markowe ciuchy, włącznie z klapkami japonkami jednego z panów. W czasie luźnych, wesołych rozmów padały nazwy firm, co i raz [...]